Zacznij od siebie – Go to the gym

Królowe moje!
Nie chcę wyjść na jakąś „gym bunny”, ale serio — co ma wspólnego wyjście na jogę czy siłownię z powrotem do pracy?
A jednak ma. I to więcej, niż się wydaje.
Nie da się ukryć — praca przy dzieciach i rodzinie to praca w domu. I choć bywa piękna, to po czasie potrafi zamknąć nas w jednej przestrzeni.
Nie wiem, jak u Was, ale dla mnie najtrudniejsze było po prostu… wyjść z domu.
Z jednej strony chcesz do ludzi.
Z drugiej — coś Cię blokuje.
Pamiętam, że najbardziej brakowało mi rozmów. Takich prawdziwych, na żywo.
Nagrywałam wiadomości na WhatsAppie, czasem dzwoniłam (choć mam wrażenie, że dziś to już rzadkość), ale to nie było to samo.
Byłam tak spragniona kontaktu, że robiąc kółka z wózkiem w parku… zaczepiłam dziewczynę z innym wózkiem. Tak po prostu, żeby pogadać.
Została moją „parkową koleżanką” 😊
Nie zostałyśmy przyjaciółkami, ale zawsze zamieniałyśmy kilka słów. Głównie o pieluchach.
Dziś zachęcam Cię do czegoś innego.
Wyjdź z domu — ale nie tylko do świata dzieci.
Idź w miejsce, gdzie są ludzie, którzy rozmawiają o różnych rzeczach.
Gdzie tematy są inne.
Gdzie możesz być też „kimś więcej” niż tylko mamą.
Bo świat pracy, do którego chcesz wrócić — właśnie tak wygląda.
I wiesz co? To jest… odświeżające.
Może zabrzmi to dziwnie, ale zmieniając środowisko, naprawdę odpoczywamy.
Będąc w pracy wracamy zmęczone — ale inaczej.
Z dystansem.
Z tęsknotą za domem, dziećmi… a czasem nawet za mężem 😉
A przy okazji — dzieją się rzeczy nieplanowane.
Takie, których nie zaplanujesz w domu.
Może podczas robienia bicepsa wpadnie Ci pomysł na biznes.
Może w psie z głową w dół zdecydujesz, gdzie wysłać CV.
A może — po prostu rozmawiając z kimś — zobaczysz, że ten świat zawodowy wcale nie jest taki straszny.
Zwłaszcza że… co może być gorszego niż ostatnia seria na siłowni? 😉
Jeśli czujesz, że to o Tobie — napisz do mnie
Z pozdrowieniami,
Dominika

ZACZNIJ DZISIAJ

Zrób pierwszy krok !

Umów się na darmową 20-minutową konsultację