„Wrócę do pracy, gdy będę gotowa”… czyli kiedy?

Nie wiem jak Ty, ale ja zdecydowanie za często odkładam różne rzeczy na później.

Powrót do pracy to duża zmiana.
I mam wrażenie, że odkładamy ją dokładnie tak samo jak wiele innych decyzji.

Tylko… dlaczego?

Bo się boimy?
Tak. Zdecydowanie.

To duża rzecz. I mamy prawo się bać.

Boimy się, że:

  • nie jesteśmy wystarczające,
  • za długo nie było nas na rynku pracy,
  • świat poszedł do przodu, a my zostałyśmy w tyle,
  • nie chcemy wracać do poprzedniej pracy,
  • nie wiemy, co właściwie chcemy robić dalej.

Powodów jest wiele.
I każdy z nich jest ważny.

Do wielu z nich będę jeszcze wracać — krok po kroku, spokojnie.
Bo z każdym z tych lęków naprawdę można się rozprawić.

Ale dziś chcę zatrzymać się przy jednym słowie: gotowość.

Bo prawda jest taka, że możemy czekać na nią w nieskończoność.

Zawsze znajdzie się coś ważniejszego.
Zawsze będzie coś do zrobienia w domu.
Zawsze pojawi się kolejny „lepszy moment”.

Tylko… czy on naprawdę przyjdzie sam?

Jak uwierzyć, że później będzie łatwiej?
A co, jeśli nie będzie?

Te pytania są normalne.
I właśnie o nich rozmawiamy na sesjach.

Często pytacie mnie: o czym właściwie się u mnie rozmawia?

Między innymi o tym.
O tych małych i dużych strachach, które:

  • siedzą w głowie,
  • wracają w najmniej odpowiednim momencie,
  • podcinają pewność siebie,
  • zatrzymują nas dokładnie tam, gdzie nie chcemy być.

Można z nimi zostać.
Albo można się z nimi rozprawić.

Decyzja należy do Ciebie.

Jeśli czujesz, że jesteś w tym miejscu — zapraszam. 🤍

ZACZNIJ DZISIAJ

Zrób pierwszy krok !

Umów się na darmową 20-minutową konsultację