Królowo,
łatwo w tym wszystkim zgubić siebie.
Bo kiedy jesteś w domu – wszystko jakoś się układa.
Obiad jest. Dzieci zaopiekowane. Dom ogarnięty.
Wszyscy mają… wygodnie.
Tylko co z Tobą?
Nie chcę być surowa, bosama przez to przechodziłam.
I wiem, że to wcale nie jest proste.
Słyszysz czasem: „lepiej jak jesteś w domu…”
Albo widzisz łzy dzieci, kiedy wychodzisz.
I wtedy serce się ściska.
Bo może w tym wszystkim nie chodzi o to, żeby było wygodnie dla wszystkich innych.
Tylko żeby było dobrze też dla Ciebie.
Całuje. Dominika